Plany na 2020
ORGANIZACJA CZASU

POCZĄTEK ROKU ZACZYNA SIĘ 6 STYCZNIA

Tak ogólnie rzecz biorąc to wiadomo – formalnie rok 2020 rozpoczął się 1 stycznia, ale dla mnie dzisiejszy dzień dopiero jest początkiem nowego. Może dla Ciebie też będzie nowym początkiem? 🙂

Nie pamiętam już kiedy był tak długi okres okołoświąteczny. Dla niektórych trwał od soboty 21 grudnia i trwa do dziś, do 6 stycznia, czyli Święta Trzech Króli. Ja w międzyczasie miałam jeszcze zajęcia i zaliczenia na studiach, więc w zasadzie dopiero dziś mogę mówić, że skończył się ten cały szał i mam „WOLNE”. „Wolne” w cudzysłowie, bo wiadomo jak wygląda czas przy dziecku i w trakcie remontu w domu. Wy pewnie macie już po wszystkie dziurki podsumowań 2019 roku i planowania 2020, które dosłownie zalały media społecznościowe. Może same też już dawno macie szczegółowo zaplanowany ten rok, ale nie ja. Dlatego dopiero 6 stycznia jest dla mnie Nowym Rokiem i to dziś siadam z długopisem i zeszytem i zabieram się za ogarnianie czasu. Czy ktoś, tak jak ja, lubi jeszcze takie analogowe planowanie, czy wszyscy już korzystają tylko z aplikacji, excela, kalendarza Google itp.? 🙂

Jaki był rok 2019?

Nie robiłam żadnych postanowień na rok 2019, więc nie rozliczam się ze sobą z niewykonanych zadań. Gdy myślę jaki był rok 2019 to przychodzi mi do głowy jedno słowo – zwyczajny. Nie działo się nic spektakularnego. Z drugiej strony jednak mieliśmy mnóstwo rodzinnych uroczystości, piękne urodziny, rocznice ślubu, byliśmy na małych wakacjach w Zakopanem i w Krakowie, dwa razy spotkałam się z przyjaciółką, z którą w 2018 nie widziałam się ani razu ze względu na dzielącą nas odległość, rozpoczęłam wymarzone studia, nie chorowaliśmy wcale, mam cała masę nowych książek, zostałam wybrana do zarządu w Kole Naukowym, stworzyłam swoje miejsce w Sieci (tak, to gdzie teraz jesteś, i choć wiem, że na tym polu jest mnóstwo do zrobienia, to kieruję się zasada, że zrobione jest lepsze od doskonałego:)). Gdy spoglądam w kalendarz wiem, że mogłabym zapisać w tym miejscu jeszcze sporo spraw. Jednak nie lubię oglądać się za siebie. To co już było zostawiam w tyle. Czas iść do przodu.

W 2020 skupiam się głównie na trzech sprawach:

1. zadbanie o zdrowie swoje i rodziny (regularne wizyty profilaktyczne i badania, suplementacja witaminy D, pełnowartościowe posiłki i aktywność fizyczna)

2. zadbanie o nasza planetę (od 2 dni mamy założone filtry na wodę, bo była kiepskiej jakości, więc u mnie już koniec z butelkami, teraz tylko kranówka, a w drogę zabieramy termos lub butelki szklane, a celem głównym jest mniejsze marnowanie żywności, bo niestety u nas sporo się wyrzuca i ograniczenie ilości produkowanych śmieci)

3. rozwój osobisty (tutaj stawiam na dwie sprawy. Pierwsza to Strefa Mam. Mam w głowie mnóstwo pomysłów na to miejsce i mam nadzieję, że Was zaskoczę, drogie Mamy 🙂 Druga sprawa to studia. Jak wiecie, studiuję dietetykę, działam w Kole Naukowym, a w tym roku jadę na Konferencję i będę prowadzić warsztaty w szkołach i z seniorami).

Jak jest? Jak chcę, żeby było? Co mogę z tym zrobić?

Myślę, że nie można zbyt wiele sobie narzucać, ale warto jasno określić swoje priorytety, dziedziny, w którym chcemy wprowadzić zmiany od zaraz. I analizować JAK JEST, JAK CHCĘ, ŻEBY BYŁO, CO MOGĘ Z TYM ZROBIĆ A CZEGO ZROBIĆ SIĘ NIE DA. Ja chciałabym ćwiczyć 4 razy w tygodniu na zajęciach w klubie fitness, bo lubię energię od ludzi, lubię takie spędzanie czasu, a w domu nie mam np. trampoliny, stepu. Wiem jednak, że nie mogę z tym nic zrobić, ponieważ mój mąż wychodzi z domu o 5 rano a wraca o 19, a ja mam dziecko i nie mam z kim go zostawić w czasie, w którym miałabym zajęcia. Ale mogę zrobić cos innego, np. polubić się z treningami domowymi. Zawsze jest jakieś wyjście 😉

Podzielcie się swoimi TOP 3 kategoriami, w których chcecie działać najbardziej w 2020. Inspirujmy się do zmian Dziewczyny!